DziałaniaTop

Stanowisko ws. działań prowadzonych przez Fundację Las na Zawsze

Zostaliśmy poproszeni o opinię nt. działań Fundacji Las na Zawsze, której misją jest sadzenie lasów. Bez wątpienia jeden z celów, jaki postawiła sobie Fundacja – zwiększenie powierzchni wartościowych lasów – jest celem zasadnym i ambitnym. Metody jego osiągnięcia wybrane przez Fundację są jednak nieadekwatne do zamierzonego celu. Po przeanalizowaniu informacji dostępnych na stronie internetowej[i] oraz profilu na Facebooku[ii] stwierdzamy, że Fundacja popełnia szereg błędów, które mogą skutkować wręcz pogorszeniem stanu fragmentów rodzimej przyrody:

  • Koncepcja zwiększenia powierzchni leśnej głównie poprzez sadzenie drzew budzi wątpliwości, ponieważ można i należy wykorzystać potencjał wynikający z naturalnej sukcesji, przynajmniej w przypadku obszarów przylegających do lasów i zadrzewień – a w takich miejscach (jak wynika ze zdjęć opublikowanych na stronie Fundacji) często Fundacja po uprzedniej orce „sadzi lasy”. W ostatnich latach ze względu na susze tzw. udatność nasadzeń (udział drzew, które rosną przez lata po posadzeniu) dramatycznie spada, co można zaobserwować na obsadzonych zrębach czy wzdłuż dróg. Wiele instrukcji i wytycznych obowiązujących Lasy Państwowe[iii][iv][v] mówi o konieczności wykorzystania w pierwszej kolejności naturalnego odnowienia. Pojawienie się młodych drzew w wyniku naturalnej sukcesji w pobliżu istniejącego lasu lub zadrzewienia to kwestia roku lub dwóch. W tej sytuacji Fundacja LnZ w mniejszym stopniu zakłada wykorzystanie naturalnej sukcesji niż standardy Lasów Państwowych. Należy z większym zaufaniem podchodzić do naturalnych procesów, co nie wyklucza umiarkowanej ingerencji w młody naturalny drzewostan np. poprzez dosiewanie czy selektywne dosadzanie.
  • Fundacja zdecydowanie nie docenia wartości tzw. samosiewów – młodych drzew wyselekcjonowanych z milionów nasion i tysięcy siewek, przetestowanych przez dobór naturalny i najlepiej dostosowanych do fragmentu siedliska, w jakim przyszło im rosnąć. Już wyjściowa pula genowa stanowi ekotyp dostosowany do danego obszaru (nie są to rośliny wyprodukowane w odległej szkółce z nieznanego materiału genetycznego), który akceptuje lokalne warunki. Proces selekcji siewek zwiększa szanse na dostosowanie drzew. Dlatego lasy pochodzące z naturalnej sukcesji są bardziej stabilne w porównaniu do sadzonych plantacji. Mamy nadzieję, że nie doszło do przypadków zaorania naturalnego odnowienia drzew, po to by posadzić zakupione drzewa.
  • Jako zbędne, a nawet szkodliwe należy ocenić stosowanie zabiegów agrotechnicznych, zwłaszcza orki na wielkich powierzchniach[vi]. Jest to przeciwieństwo inicjowania procesów lasotwórczych, na co powołuje się Fundacja. Takie zabiegi dewastują mikroflorę i mikrofaunę gleby, a zwłaszcza niszczą grzybnię mikoryzującą z drzewami. Orka powoduje przesuszenie gleby, zmniejszając tym samym szanse na przeżycie posadzonych drzew. Zaorane powierzchnie tworzą siedliska kolonizowane przez obce gatunki flory.
  • Nie ma pewności co do losu posadzonych drzew – z dużym prawdopodobieństwem zostaną one później wycięte. Zgodnie z Art. 13. 1. Ustawy o lasach do obowiązków właściciela lasów należy: /…/ pielęgnowania i ochrony lasu /…/- czyli usuwania drzew zasiedlonych przez organizmy szkodliwe z perspektywy gospodarki leśnej);/…/ przebudowy drzewostanu, /…/ racjonalnego użytkowania lasu w sposób trwale zapewniający optymalną realizację wszystkich jego funkcji przez: a) pozyskiwanie drewna /…/. W praktyce ustawa o lasach nakłada więc na właścicieli obowiązek użytkowania w tym pozyskania drewna na podstawie uproszczonego planu urządzania lasu. Ewentualne uzyskanie statusu lasu ochronnego przez takie lasy w niewielkim stopniu zmienia sytuację – w naszym kraju standardem jest wykonywanie wielohektarowych zrębów w lasach ochronnych. W naszym systemie prawnym nie ma możliwości objęcia ochroną rezerwatową niestanowiących własności Skarbu Państwa. Dodatkowo nierealne wydaje się uzyskanie statusu lasu ochronnego lub statusu rezerwatu przyrody przez lasy, które są dopiero sadzone[vii]. Obecnie utworzenie rezerwatu nawet w dobrze zachowanych lasach graniczy z cudem.
  • Posadzone plantacje są grodzone siatką, co powoduje brak możliwości korzystania z tych przestrzeni przez zwierzęta, zwłaszcza dziki, które mają pozytywny wpływ na kondycję drzewostanu. Izolując plantacje od dzików Fundacja uniemożliwia spulchnianie przez nie gleby (co ma pozytywny wpływ na naturalne odnowienie lasu), rozsiewanie i przemieszczanie się w glebie nasion, rozprzestrzenianie podziemnych organów rozmnażania wegetatywnego roślin (w tym także i tych rzadkich i chronionych), urozmaicanie przestrzennej struktury lasu, tępienie organizmów uznanych za szkodliwe w drzewostanach (zwłaszcza larw chrząszczy czy nadmiernie rozmnażających się gryzoni)[viii][ix][x][xi][xii][xiii][xiv][xv][xvi][xvii][xviii][xix][xx]. Fundacja twierdzi, że „zaprasza ptaki do sadzenia nasion”[xxi] nie widząc problemu w tym, że grodzenie siatką skutkuje zabijaniem się o nią ptaków. Miliony hektarów młodych lasów w naszym kraju, w tym dębowych, w żaden sposób nie grodzonych i nie chronionych przed zwierzętami najlepiej potwierdzają, że lasy są w stanie przetrwać, odradzać się i doskonale wzrastać bez grodzeń.
  • Niezrozumiałe, nieakceptowalne i niezgodne z elementarnymi zasadami ochrony przyrody jest wprowadzanie przez Fundację do środowiska roślin gatunków zaliczanych do inwazyjnych, niebezpiecznych dla stabilności rodzimej flory. Zgodnie z wytycznymi drzewa i krzewy tych gatunków powinny być usuwane, zwłaszcza z lasów. Fundacja chwali się sadzeniem roślin gatunków takich jak: dąb czerwony, dereń, robinia akacjowa[xxii][xxiii], prawdopodobnie są sadzone również klony jesionolistne[xxiv].
  • Działania Fundacji, która stawia sobie za cel ochronę różnorodności biologicznej, polegają m.in. na uprzątaniu martwego drewna z obszaru planowanych lasów[xxv], podczas gdy martwe drewno jest kluczowe dla zachowania różnorodności biologicznej i zwiększa przeżywalność młodych drzew[xxvi]. Warto przy tym zaznaczyć, że nasz kraj ma jedne z niższych zasobów martwego drewna w lasach w UE[xxvii]. Uszczuplanie jego zasobów w lasach, których deklarowanym celem jest ochrona bioróżnorodności, mija się z tym celem.
  • W założeniach Fundacja walczy z kryzysem klimatycznym, jednak stosowana przed sadzeniem drzew orka powoduje przesuszenie gleby na skutek usunięcia okrywy roślinnej, odwrócenia gleby i zniszczenia jej systemu kapilarnego. Orka jest również przyczyną znacznych emisji dwutlenku węgla z przeoranej ziemi[xxviii][xxix]. Lasy naturalne absorbują więcej węgla w porównaniu od lasów sadzonych i potrzebują mniej wody[xxx]. Większe drzewa i stare lasy kumulują więcej CO2 w porównaniu do lasów młodszych[xxxi], dlatego zachowanie takich drzew, a nie sadzenie, powinno być priorytetem w walce z kryzysem klimatycznym.
  • Fundacja wykazuje się daleko idącym brakiem akceptacji gatunków wrażliwych na zmiany klimatu, zwłaszcza sosny i brzozy. Faktem jest że wg prognoz pewne gatunki drzew wrażliwe na susze będą się stopniowo wycofywały, jednak będzie to proces rozłożony w czasie, o różnym stopniu intensywności w poszczególnych regionach i siedliskach. Brzoza brodawkowata jest gatunkiem, który w warunkach zmiany klimatu ustępuje z powodu suszy z terenu Polski. Oznacza to przedwczesne zamieranie starszych okazów brzóz, które nie są w stanie uzyskać z gleby wystarczającej ilości wody. Wciąż jednak brzozy dobrze się odnawiają i jako lekkonasienne i mało wymagające rośliny pełnią funkcję drzew pionierskich w procesach lasotwórczych w wielu siedliskach (z wyjątkiem gleb skrajnie suchych i górskich). Brzozy rosną szybko, przyczyniają się do tworzenia próchnicy i runa innego niż trawy, zacieniają glebę pod koronami, ograniczając parowanie. Tym samym tworzą warunki dla wzrostu bardziej wymagających drzew. W lasach obumierają po kilkudziesięciu latach, często z powodu zacienienia przez inne, docelowo wyższe drzewa. W odniesieniu do brzozy Fundacja przedstawia niespójne stanowisko – z jednej strony twierdzi, że chce uniknąć lasów brzozowych[xxxii], w innym miejscu informuje o sadzeniu brzóz.
  • Niezrozumiałe jest inwestowanie pokaźnych środków w zakładanie plantacji i „tworzenie miejsc, w których natura będzie mogła pozwolić na to, by dominować”, skoro wciąż istnieją w Polsce bardzo wartościowe lasy o charakterze naturalnym. Nadal mamy możliwość podejmowania prób ochrony takich, starych lasów, które kumulują więcej CO2, są atrakcyjne rekreacyjnie i często stanowią biologiczne „hotspoty”. Korzystniejszą niż „sadzenie lasów” alternatywą dla ich ochrony, a co za tym idzie – ochroną przyrody i klimatu, wydaje się być wykup dojrzałych lasów prywatnych, które mogą stanowić również wielką wartość biologiczną.

Reasumując – nie twierdzimy, że założenia Fundacji Las na Zawsze są pozbawione sensu. Jednak by unikać wyżej wymienionych błędów działania Fundacji powinny zostać gruntownie zweryfikowane i zmodyfikowane. W szczególności Fundacja powinna w większym stopniu wykorzystywać potencjał wynikający z naturalnej sukcesji, zrezygnować z wprowadzania do środowiska roślin gatunków obcych i inwazyjnych i stosowania orki. Warto również zastanowić się nad rezygnacją z grodzenia lub stosować metody grodzeń nie stwarzające zagrożenia dla ptaków.

Wprowadzenie zmian w prawie umożliwiających skuteczną ochronę prywatnych lasów to świetna inicjatywa, którą popieramy. Trzymamy kciuki za inicjatywę ustawodawczą, która to umożliwi. Zwracamy jednocześnie uwagę, że gwarantowanie darczyńcom ochrony lasów „na zawsze” do czasu zmiany przepisów umożliwiających skuteczną i długotrwałą ochronę lasów niestanowiących własności Skarbu Państwa wydaje się być wprowadzaniem opinii publicznej w błąd.

Fundacja FOTA4Climate

[i] https://www.lasnazawsze.org.pl/o-fundacji/jak-sadzimy/
[ii] https://www.facebook.com/LasNaZawsze
[iii] Krajowy Standard Gospodarki Leśnej FSC w Polsce
[iv] Instrukcja sporządzania projektu planu urządzenia lasu dla nadleśnictwa cz. I. str.112
[v] Program gospodarczo-ochronne leśnych kompleksów promocyjnych
[vi] https://www.lasnazawsze.org.pl/las-nr-1-w-godowej/
[vii] Kepel Andrzej. Pozwólmy ludziom chronić przyrodę na swoich gruntach! http://magazyn.salamandra.org.pl/m42a16.html
[viii] Biały K. 1996 – The effect of boar (Sus scrofa) rooting on the distribution of organic matter in soil profiles and the development of wood anemone (Anemone nemoosa L.) in the oak-hornbeam stand (TilioCarpinetum) in the Bialowieza Primeval Forest – Folia Forestalia Polonica 38: 77–88.
[ix] Bratton S.P. 1974 – The effect of the European wild boar (Sus scrofa) on the high-elevation vernal flora in Great Smoky Mountains National Park – Bull. Torrey Botanical Club 101: 198–206.
[x] Bratton S.P. 1975 – The effect of the European wild boar, Sus scrofa, on gray beech forest in the Great Smoky Mountains – Ecology 56: 1356–1366.
[xi] Bober J. 2004 – Biologia geofitów w runie grądu niskiego permanentnie buchtowanego przez dziki. Warszawa, Białowieża.
[xii] Ickes K., Dewalt S.J., Appanah S. 2001 – Effects of native pigs (Sus scrofa) on woody understorey vegetation in a Malaysian lowland rain forest – Journal of Tropical Ecology 17: 191–206.
[xiii] Dovrat G., Perevolotsky A., Ne’eman G. 2012 – Wild boars as seed dispersal agents of exotic plants from agricultural lands to conservation areas – Journal of Arid Environments 78: 49–54.
[xiv] Heinken T., Schmidt M., Von Oheimb G., Kriebitzsch W.U., Ellenberg H. 2006 – Soil seed banks near rubbing trees indicate dispersal of plant species into forests by wild boar – Basic and Applied Ecology 7: 31–44.
[xv] Huff M.H. 1977 – The effect of the European wild boar (Sus scrofa) on the woody vegetation of the gray beech forest in the Great Smoky Mountains – U.S. Natlional Park Services Management 18: 63.
[xvi] Sondej I., Jaroszewicz B. 2010 – Konsekwencje aktywności dzików (Sus scrofa) dla roślin – Wiadomości ekologiczne 56: 3–11.
[xvii] Barrios Garcia Moar, Maria Noelia, „Multi-level impacts of introduced wild boar on Patagonian ecosystems. PhD diss., University of Tennessee, 2012
[xviii] PGLP.2012. Instrukcja ochrony lasu
[xix] http://www.narol.krosno.lasy.gov.pl/widget/aktualnosci/-/asset_publisher/4r1U/content/zwalczaniepedrakow- chrabaszczy/maximized#.VNgFXPmG98E
[xx] Malinowski H.2010. Opracowanie integrowanej metody ochrony lasu przed szkodnikami korzeni drzew i krzewów. Forma opracowania: Sprawozdanie końcowe Nr tematu: BLP – 297. Instytut Badawczy Leśnictwa.
[xxi] https://www.lasnazawsze.org.pl/o-fundacji/posadzone-lasy/
[xxii] https://www.facebook.com/watch/?v=2673228609668749
[xxiii] https://www.lasnazawsze.org.pl/las-nr-2-w-rogaczowku/
[xxiv] https://www.facebook.com/697080444085767/videos/678077116239355

[xxv] https://www.facebook.com/watch/?v=869194413885260
[xxvi] Gutowski J.M., Bobiec A., Pawlaczyk P., Zub K. 2004: Drugie życie drzewa. WWF Polska
[xxvii] Puletti, N., Canullo, R., Mattioli, W. et al. A dataset of forest volume deadwood estimates for Europe. Annals of Forest Science 76, 68 (2019). https://doi.org/10.1007/s13595-019-0832-0
[xxviii] Reicosky, D. Tillage-induced CO2 emission from soil. Nutrient Cycling in Agroecosystems 49, 273–285 (1997). https://doi.org/10.1023/A:1009766510274
[xxix] Anna Cudzik, Włodzimierz Białczyk, Jarosław Czarnecki, Marek Brennensthul, Adam Kaus.2011. ANALIZA WYBRANYCH WŁAŚCIWOŚCI GLEBY W RÓŻNYCH TECHNOLOGIACH UPRAWY. Inżynieria Rolnicza 4(129)
[xxx] Yu, Zhen; Liu, Shirong; Wang, Jingxin; Wei, Xiaohua; Schuler, Jamie. Sun, Pengsen; Harper, Richard; Zegre, Nicolas. 2019. Natural forests exhibit higher carbon sequestration and lower water consumption than planted forests in China. Global Change Biology, Volume 25 (1) – Jan 1,
[xxxi] Stephenson, N., Das, A., Condit, R. et al. Rate of tree carbon accumulation increases continuously with tree size. Nature 507, 90–93 (2014). https://doi.org/10.1038/nature12914
[xxxii] https://www.facebook.com/697080444085767/videos/563646181222994

2 komentarze

  • Las Na Zawsze pisze:

    Poniżej stanowisko Fundacji Las Na Zawsze
    https://www.facebook.com/LasNaZawsze/posts/1083915162068958

    • FOTA4Climate pisze:

      Szanowni Państwo, Fundacjo ,,LAS na Zawsze’’ – cieszymy się z odniesienia do części zagadnień
      poruszonych przez FOTA4CLIMATE w opinii dotyczącej sposobu sadzenia drzew przez
      Państwa fundację, jednak szereg fundamentalnych wątpliwości z naszego tekstu w ogóle nie
      został przez Państwa wyjaśniony.

      Przede wszystkim chcemy podkreślić, że nie podważamy celu działalności Państwa
      fundacji, jakim jest sadzenie lasów, w żadnym miejscu nie używamy emocjonalnego języka, a
      tym bardziej nie atakujemy personalnie członków fundacji. Jedyne co zrobiliśmy, to
      odnieśliśmy się merytorycznie do sposobu sadzenia drzew, przedstawionego przez Państwa
      na stronie internetowej, argumentując naszą opinię obszerną literaturą fachową. Celem
      napisania naszego stanowiska nie był atak na Państwa organizację, tylko troska o drzewa i
      lasy. Wierzymy, że potencjał, jaki prezentują Państwo sadząc lasy może być spożytkowany
      jeszcze lepiej na rzecz ochrony przyrody.
      W odpowiedzi na Państwa wyjaśnienia z punktu I zwracamy uwagę, że są one
      znacznie obszerniejsze niż informacje zawarte w materiałach umieszczonych przez Fundację
      LnZ w internecie i nie korespondują z tymi materiałami, a część z nich jest wręcz zgodna z
      naszą wizją ,,tworzenia’’ lasów.

      Odnosząc się do poszczególnych punktów:

      Nasz zarzut nie dotyczył tyle usuwania samosiejek, ale braku wykorzystania
      odnowień naturalnych. Cieszymy się, że wyjaśnili Państwo, że nie usuwają
      samosiejek, jednakże większość terenów przedstawiona do obsadzeń na Państwa
      stronie doskonale nadawała się do pozostawienia ich sukcesji naturalnej. Ze zdjęć i
      filmów na Państwa stronie wynika, że w kilku przypadkach zaorana gleba znajdowała
      się w bezpośrednim sąsiedztwie lasów i zadrzewień. W glebie i na jej powierzchni
      znajdowały się więc nasiona drzew i/lub siewki nasion, które zostały zaorane.
      Pozostawienie tych obszarów bez ingerencji poskutkowałoby pojawianiem się
      młodych drzew. Jak pisaliśmy, takie drzewa o wiele lepiej adaptują się do zmian
      klimatu. Napisaliśmy: ,,można i należy wykorzystać potencjał wynikający z naturalnej
      sukcesji, przynajmniej w przypadku obszarów przylegających do lasów i zadrzewień –
      a w takich miejscach (jak wynika ze zdjęć opublikowanych na stronie Fundacji)
      często Fundacja po uprzedniej orce „sadzi lasy”.

      Cieszymy się z wyjaśnień, że orka gleby nie stanowi standardu w Państwa
      działalności, natomiast w materiałach umieszczonych na stronie nie ma informacji, że
      zaoraliście Państwo glebę ze względu na występowanie nawłoci inwazyjnych
      gatunków. Co więcej – nie zawsze duży udział nawłoci jest tożsamy z brakiem
      możliwości pojawienia się odnowienia naturalnego, w szczególności gdy ,,planowany
      las’’ graniczy z istniejącym lasem, tak jak jest na przedstawionych przez Państwa
      zdjęciach. W hodowli lasu zdarzają się sytuacje, które rzeczywiście mogą wymagać
      orki, ale na Państwa stronie nie było informacji o jakichkolwiek przesłankach to
      udawadniających. Należy podkreślić, że nie ma różnicy, czy gleba podlegająca
      zabiegom agrotechnicznym jest rolna, czy leśna, jak Państwo piszą (choć nie wiemy
      co by miało to oznaczać – że rósł tam wcześniej las?), ponieważ każda głęboka
      ingerencja w glebę powoduje uwalnianie się CO2 oraz tlenków azotu, czyli gazów
      cieplarnianych, do atmosfery. Dodatkowo z opisów przedstawionych na stronie
      internetowej wynika, że Fundacja LnZ chciała stosować orkę również na łąkach
      wilgotnych (które same w sobie stanowią dużą wartość przyrodniczą), natomiast jej
      się to nie udało: ”Teren bardzo różnorodny – rozległe, podmokłe łąki oddzielane
      pojedynczymi kępami olch i brzóz, po środku piaszczyste wzniesienie z dużą sosną.
      Nie mogliśmy korzystać z ciężkiego sprzętu więc nie mogliśmy przygotowywać gleby.”.

      Przytoczony cytat przeczy zapewnieniom o ograniczonym do minimum
      stosowaniu orki w przypadkach obecności gatunków inwazyjnych.

      W odniesieniu do grodzenia siatką upraw leśnych mało wiarygodnie brzmią
      wyjaśnienia, że rozmawiali Państwo z trzema ornitologami i w opinii Państwa
      fundacji nie jest to duże zagrożenie dla ptaków operujących na poziomie runa
      leśnego. O siatki rozbijają się między innymi sowy czy kuraki. Przykładowo w
      Borach Dolnośląskich czy Puszczy Augustowskiej siatki są specjalnie znakowane, by
      nie dochodziło do tego typu kolizji. Znane są przypadki zabijania się jarząbków o
      siatki leśne2 czy też uwięzienia żurawi pomiędzy siatką a uprawami leśnymi3.

      Podczas badań przeprowadzonych w Szkocji stwierdzono 281 kolizji z siatką ptaków
      należących do 14 gatunków4.

      Należy przy tym podkreślić, że wykrywalność kolizji
      ptaków z siatkami jest bardzo niska ze względu na aktywność padlinożerców.
      Rzeczywista skala problemu jest więc większa niż ujawniane przypadki.
      Ssaki jeleniowate są zagrożeniem dla młodych siewek, ale przede wszystkim niszczą
      uprawy. Nawet dwumetrowe drzewo bez problemu może być zniszczone przez dzikie
      zwierzęta. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w lesie, który powstał z niegrodzonego
      odnowienia naturalnego. Tutaj siewki rosną pomimo ciągłej aktywności zwierząt i są
      wyselekcjonowane z wielu, które tę presję przetrwały.
      Cieszymy się, że deklarują Państwo rezygnację z sadzenia drzew i krzewów
      gatunków obcych. Natomiast chcielibyśmy zauważyć, że dereń jadalny nie jest
      gatunkiem rodzimym, mimo że Państwo tak ponownie piszą i kontynuują jego
      sadzenie.
      Największe Państwa wzburzenie spowodowało określenie sadzonych lasów mianem
      plantacji, co zostało nazwane kłamstwem i manipulacją. Drzewa posadzone na
      zaoranym i ogrodzonym terenie jak najbardziej spełniają definicję plantacji. Plantacją
      nie są jedynie nasadzenia jednogatunkowe. Literatura specjalistyczna podaje wiele
      definicji plantacji – wspólnym mianownikiem wszystkich definicji jest pochodzenie
      drzewostanu powstałe z udziałem człowieka. Drzewa na plantacjach są sadzone.
      Plantacje to wg różnych definicji:
      -Lasy powstałe z sadzonek lub klonów tych samych drzew rodzicielskich5.
      -Lasy wprowadzone lub rodzime posadzone lub wysiane głownie w celu produkcji
      drewna lub innych produktów lub Lasy wprowadzone lub rodzime posadzone lub
      wysiane głownie w celu świadczenia usług6.
      Definicja uwzględnia nie tylko
      plantacje przemysłowe ale również plantacje rolnicze i o niewielkiej skali
      zakładające osiągnięcie celów ekologicznych jak ochrona dzikiej przyrody 7

      Drzewostany powstałe poprzez sadzenie i / lub siewu w procesie zalesiania lub
      ponownego zalesiania. Gatunki wprowadzone lub rodzime, które spełniają
      minimalne wymagania dotyczące powierzchni – 0,5 ha, korony drzew pokrywają
      co najmniej 10% obszaru a całkowita wysokość dorosłych drzew przekracza 5m 8.

      Definiowana zgodnie z zakresem ingerencji człowieka w zakładanie lasu i / lub
      zarządzanie nim. W wielu przypadkach, ze względu na szeroki zakres praktyk
      hodowlanych stosowanych w intensywnej gospodarce leśnej, różnica między
      lasem półnaturalnym a plantacją leśną jest zasadniczo arbitralna9.

      Reasumując – tworzone przez Fundację LnZ zbiorowiska roślinne w świetle
      naukowej literatury stanowią plantacje i nie ma powodów, by na takie określenie
      reagować emocjonalnie, zarzucając kłamstwa i manipulacje. Jeśli nie zgadzają się
      Państwo z takimi definicjami i Państwa one oburzają, proponujemy podjąć polemikę
      naukową z ich autorami na łamach specjalistycznych periodyków. Jeśli chcecie
      Państwo zmienić charakter Waszych lasów z plantacji na bardziej naturalny, to
      ponownie zalecamy, by w większym stopniu wykorzystywać naturalne procesy,
      zwłaszcza naturalną sukcesję.

      Przedstawiają Państwo stanowisko: ,,Robimy wszystko, żeby na terenach, które
      obejmujemy opieką na zawsze rządziła natura. Pozostałe nasze działania to jedynie
      inicjowanie naturalnych procesów lasotwórczych.’’ Zdanie to jest wyłącznie
      deklaratywne. Cały szereg zabiegów, które Państwo prezentują w swoich materiałach
      stoi w sprzeczności z ideą, by w jakimś miejscu rządziła natura. Sadzenie drzew
      określonych gatunków, grodzenie terenu czy też orka gleby są zabiegami
      prowadzącymi do wizji lasu urządzonego przez człowieka, a nie naturę. Być może
      jest to jedynie spór pojęciowy, ale jednak istotny.

      Z chęcią się zapoznamy ze stanowiskiem NSA, według którego ,,zbiorowiska
      roślinne, które tworzy Fundacja Las Na Zawsze nie są lasami w rozumieniu ustawy o
      lasach i ta ustawa nas do niczego nie obliguje.’’. W miarę możliwości prosimy o
      publikację lub przesłanie stanowiska, co pozwoli nam na odniesienie się do niego.
      Szkoda, że Państwo nie umieścili tego stanowiska na stronie internetowej, ponieważ
      dzięki niemu wiele organizacji mogłoby powoływać leśne obszary chronione na
      prywatnych gruntach. Z naszej wiedzy wynika, że dotychczas nie można było tego
      robić. Jednocześnie wskazujemy na pewną istotną sprzeczność – skoro Fundacja (na
      podstawie stanowiska NSA) twierdzi, że zbiorowiska roślinne, które tworzy Fundacja
      Las Na Zawsze nie są lasami w rozumieniu ustawy o lasach, to w jaki sposób
      Fundacja zamierza objąć swoje lasy statusem lasów ochronnych? Zwracamy uwagę,
      że jedynie lasy w rozumieniu ustawy o lasach może mieć status lasu ochronnego.
      Są to najważniejsze tematy, które podnoszą Państwo w odpowiedzi na nasze wystąpienie w
      punkcie I. Do punktu II i III nie będziemy się odnosić, ponieważ nie wnoszą one niczego
      merytorycznego. Kontakt z nami rzeczywiście był utrudniony w ostatnich dniach ze względu
      na splot niekorzystnych zdarzeń, nad czym ubolewamy i jednocześnie przepraszamy.
      Podtrzymujemy chęć spotkania się, najlepiej w terenie, na którejś z powierzchni zarządzanej
      przez Państwa Fundację, by omówić na przykładzie poruszane przez nas problemy.
      Uważamy, że dzięki takim spotkaniom mógłby powstać wspólnie przygotowany poradnik
      dobrych praktyk w tworzeniu lasów przez podmioty prywatne.
      W odniesieniu do punktu IV nie uważamy, żebyśmy napisali gdziekolwiek nieprawdę,
      odnosząc się do materiałów zamieszczonych na Państwa stronie. Nasze uwagi miały
      wyłącznie charakter merytoryczny. Jesteśmy gotowi na spotkanie i współpracę. Z pewnością
      zaowocuje ona dobrymi doświadczeniami oraz wspólnym stanowiskiem, by jak najlepiej
      działać na rzecz drzew i lasów.
      Z poważaniem
      Zarząd Fundacji
      FOTA4CLIMATE

      1 https://www.lasnazawsze.org.pl/las-nr-2-w-rogaczowku/
      2 Dawid Kaźmierczak, informacja ustna dotycząca przypadku z Puszczy Augustowskiej
      3 Udokumentowana fotograficznie sytuacja z Puszczy Białowieskiej
      4 Baines, D., & Summers, R. (1997). Assessment of Bird Collisions with Deer Fences in Scottish Forests. Journal
      of Applied Ecology, 34(4), 941-948. doi:10.2307/2405284
      5 Pete Bettinger, Kevin Boston, Jacek P. Siry, Donald L. Grebner.2017. Estimation and Projection of Stand and
      Forest Conditions. Forest Management and Planning (Second Edition), Academic Press,
      6 FAO. 2006. Responsible management of planted forests: voluntary guidelines. Planted Forests and Trees
      Working Paper 37/E. Rome
      7 Jürgen Bauhus, Peter van der Meer, Markku Kanninen.2010. Ecosystem Goods and Services from Plantation
      Forests
      8 J Carle, P Vuorinen, A Del Lungo.2002. Status and trends in global forest plantation development. Forest
      Products Journal, fao.org
      9 Christopher Brown.2000. The global outlook for future wood supply from forest plantations. Forestry Policy
      and Planning Division, Rome

Leave a Reply